poniedziałek, 9 stycznia 2017

Kasza jaglana z gruszką, orzechami i ziarnami, Przepis nr 1/2017

To jedna z moich ulubionych potraw, których nauczyłam się z nowego programu odżywiania.
Prosta, wymaga niewielu składników, da się też zrobić z kaszy jaglanej wcześniej ugotowanej.
A skoro trafiła na moją stronę tytułową tego bloga, to z całą pewnością jest warta grzechu.
Spróbuj a nie pożałujesz!

Składniki 
Dla singla, czyli dla 1 os.
(w razie czego mnożymy przez dowolną ilość osób)
1) Kasza jaglana - ok. 3-4 łyżki suchej kaszy
2) 1 średnia gruszka
3) ziarna: pestki dyni, słonecznika, sezam
orzechy: nerkowce, orzechy włoskie, ew. co lubisz
4) odrobina oleju kokosowego

Przygotowanie:
(ok. 20 do 30 min. z gotowaniem kaszy)
Gotowanie kaszy jaglanej
Kaszę jaglaną wsypać na suchą patelnię i poczekać aż lekko odparuje. Obok w czajniku ugotować wodę do wrzenia. Taką lekko przesuszoną, ale raczej nie podrumienioną kaszę jaglaną przesypujesz do garnka i zalewasz wodą. Woda ma zakryć kaszę i nieco ponad nią wystawać. Ja nie dodaję nic do gotowania kaszy przy tej potrawie.
Kiedy kasza się podgotuje, ale jeszcze w garnku jest jeszcze trochę wody, nakrywamy garnek dekielkiem i zostawiam z wyłączonym palnikiem na ok. 5 minut. Po tym czasie cała woda powinna się wchłonąć w kaszę. Podglądamy bez podnoszenia dekielka.
W czasie kiedy kasza się gotuje, myjemy i kroimy gruszkę. Przedtem z owocu usuwamy gniazdo nasienne.
Szykowanie ziaren i orzechów
W międzyczasie na suchą niezbyt gorącą patelnię przesypujemy porcję ziaren i orzechów. Obserwujemy, bo potrafią się bardzo szybko spalić, a takie są niesmaczne i tracą zdrowotne właściwości. Poza tym rozgrzane ziarna z dyni wyskakują chętnie z patelni, więc trzeba jej doglądać.
Tutaj tylko pestki dyni
I jak, już podgrzane? Pestki dyni spuchły i wyczyniają podniebne akrobacje? To zdejmujemy z ognia. Przygrzane pestki odsypujemy do miseczki, jeszcze się przydadzą.
Ugotowaną kaszę przekładamy na suchą patelnię wody powinno jeszcze wystarczyć, żeby się nie przypiekała, w razie czego podlać dosłownie ze 2 łyżeczki gorącej wody.
Na kaszę wykładamy pokrojoną gruszkę. Lekko mieszamy, żeby się składniki trochę połączyć. Nie trzymamy zbyt długo na patelni. Potrawa jest gotowa, kiedy gruszka jest już lekko podgrzana.
Zawartość patelni przekładamy na talerz. Posypujemy gorącymi ziarnami i orzechami z miseczki.
I gotowe!
Danie jest pyszne, można je przed podaniem polać jeszcze trochę miodem, nabierze bajecznego deserowego charakteru.
Jeśli nie masz gruszki, zawsze można też zrobić dodatek z jabłek, te ostatnie lepiej jednak dodać do potrawy, o której opowiem następnym albo jeszcze kolejnym razem.
Życzę smacznego! :)
Jeśli ktoś z Was już spróbował tej potrawy, podzielcie się Waszymi zdjęciami, ciekawa jestem, jak Wam wyszło!?

2 komentarze:

  1. O, moje wczorajsze śniadanie :-) Tyle że moja kasza była gotowana na mleku, gruszka starta na tarce, a orzechy zmielone w młynku do kawy - pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, lubie takie jedzonko, a gruszka swietnie pasuje. Sama lubie co nie co tluste, Ty dodajesz olej kokosowy a ja lubie olej z orzechow wloskich.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu iw-kulinarnie.
Od maja 2015 gotowanie stało się moją nową pasją.
Ciągle od nowa mnie zachwyca, ile zdrowych i dobrych rzeczy można przygotować i zjeść.
Zapraszam Was do zapoznawania się z tą moją nową pasją.